1. Mieszkanie Plus
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. TBS czy Mieszkanie Plus – co się bardziej opłaci lokatorom?

TBS czy Mieszkanie Plus – co się bardziej opłaci lokatorom?

TBS czy Mieszkanie Plus – co się bardziej opłaci lokatorom?

5 (100%) 1


Krytycy programu Mieszkanie Plus wskazują, że nie ma sensu tworzyć nowego projektu, skoro w Polsce od równo dwudziestu lat działają Towarzystwa Budownictwa Mieszkaniowego. Postanowiliśmy przyjrzeć się tej kwestii i porównać Mieszkanie + oraz TBS pod względem opłacalności dla nowych lokatorów.

TBS – jak 20 lat działania odbiło się na polskiej mieszkaniówce?

Choć Mieszkanie + ma tyle samo zwolenników, co krytyków, przy ocenie TBS zdecydowanie przeważają ci drudzy. Przez 20 lat działania w Polsce program budownictwa społecznego został wykonawcą zaledwie 3% ukończonych mieszkań. To kropla w morzu potrzeb, dla których złagodzenia TBS został powołany. Krytykowany jest także wysoki wkład własny oraz niemały czynsz, jaki trzeba zapłacić za możliwość wynajmowania mieszkania w TBS. W lepszych lokalizacjach mieszkania z TBS trafiły nie do naprawdę potrzebujących, a do znajomych prezesa lokalnego Towarzystwa. To wszystko sprawiło, że Polacy niechętnie decydują się na taką formę partycypacji, a udział mieszkań TBS w całym rynku jest znikomy.

Jednak największym minusem TBS jest niejasny sposób dojścia do własności. Wysoki czynsz, jaki płacą lokatorzy, służy spłacie kredytu hipotecznego, zaciągniętego na budowę danego mieszkania. Wydawałoby się logiczne w takim razie, że spłacając takie zobowiązanie, po odpowiednim czasie powinniśmy stać się właścicielami lokalu. Tak jednak nie jest. Dopiero niedawno spróbowano uregulować tę kwestię. Stanęło na tym, że lokator składa wniosek o przejęcie własności do danego Towarzystwa, a ono analizuje podanie i wydaje decyzję. Jak więc można się domyślić – nie musi ona być pozytywna, zwłaszcza, że TBS-y nie mają żadnego interesu w pozbywaniu się mieszkań.

TBS a Mieszkanie Plus

Biorąc pod uwagę powyższe fakty, wydaje się, że Mieszkanie Plus od początku jest lepiej zorganizowane i przemyślane. Przeanalizujmy jednak poszczególne punkty:

Czynsz

Przeciętny czynsz w TBS wynosi obecnie około 9zł za 1m2. W Mieszkaniu Plus ma on liczyć od 10 do 20 złotych za 1m2, oraz dodatkowe 20% przy stopniowym wykupie mieszkania. Budynki M+ mają spełniać najwyższe normy współczesnych technologii oraz sięgać po proekologiczne i oszczędne rozwiązania, jak OZE. Jednak budynki TBS też mają zwykle dobre parametry, więc różnica w ewentualnych rachunkach będzie raczej niewielka. Pod względem czynszu – lepiej wypada TBS.

Dojście do własności

W Mieszkaniu Plus warunki te są jasno określone: mieszkanie stanie się własnością lokatora po opłacenia przez określony czas podwyższonego i 20% czynszu. Co prawda, perspektywa 30 lat może przynieść różne niespodzianki, jednak program gwarantuje możliwość odzyskania wpłaconych środków, jeśli zmienimy zdanie. W przypadku TBS dojście do własności jest loterią, a odzyskanie środków za nadpłacony czynsz – niemożliwy.

Wkład własny

W przypadku TBS wynosi zwykle kilka do kilkunastu tysięcy złotych, więc należy posiadać odpowiednie oszczędności. W przypadku Mieszkanie Plus wkład nie będzie wymagany.

Mieszkanie – dla kogo?

W przypadku TBS partycypować może każdy, kto posiada odpowiednie środki na wykupienie wkładu. Jednak, jak wspomnieliśmy, w niektórych miastach TBS-y powstały w atrakcyjnych lokalizacjach, a uzyskanie w nich mieszkania dla przeciętnego zjadacza chleba jest praktycznie niemożliwe. W przypadku Mieszkania Plus powstanie ranking, nadzorowany przez BGKN. Największą ilość punktów mają w nich dostać osoby, których nie stać na kredyt hipoteczny, a które wychowują dzieci. M+ ma zapewnić przytulny dach nad głową rodzinom, które nie mają szans na mieszkania komunalne.

Standard mieszkań

Mieszkania w TBS są raczej niewielkie, przeciętna ich powierzchnia wynosi ok. 48 m2. Podobne mieszkania będą prawdopodobnie w przypadku lokali z M+. Tu oba programy wypadają dość porównywalnie.

 

Jak więc widać Mieszkanie Plus wydaje się bardziej przemyślane i przyjaźniejsze dla lokatorów. Oczywiście, dokładniejsze analizy przeprowadzić będzie można dopiero, gdy pierwsi lokatorzy zajmą swoje mieszkania. Z drugiej strony – uregulowanie kwestii własności w TBSach sprawiłoby, że stałyby się one popularniejsze, co także poprawiłoby sytuację mieszkaniową Polaków.

Marta Kliś, ekspert Hipoteki.net

  • Kora

    Mieszkam w TBS od 16 lat. Mimo licznych nagród jakie zdobył budynek, usterek technicznych jest w nim więcej niż ziaren maku w makowcu. Od początku prośby o naprawy kwitowane są odpowiedzią : nie mamy na to środków. Mimo regulaminowego zakazu funkcjonuje tu wynajem lokali, co skutkuje stopniową erozją budynku, bowiem w przeciwieństwie do „stałych” lokatorów, tymczasowi nie troszczą się o swoje otoczenie. W razie dewastacji nikt nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia, natomiast stale słyszy się o zbiorowej odpowiedzialności. Jaki zatem jest sens przenoszenia własności na lokatora? By musiał ponosić koszty utrzymania zdewastowanego budynku? Czynsze i tak już są dość wysokie. Podobnie opłaty za media, których forma wyliczeń ( mimo liczników) nadal pozostaje dla mieszkańców zagadką. Dziękuję za taką własność.

  • rob

    mega

  • Nat

    Ciekawe gdzie w TBS płaci się 9 zł za M2? Osobiście mieszkam w TBS w Krakowie i płacimy 2 razy wiecej..

Facebook