1. Mieszkanie Plus
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Jak długo będziemy jeszcze czekać na Mieszkania Plus?

Jak długo będziemy jeszcze czekać na Mieszkania Plus?

Jak długo będziemy jeszcze czekać na Mieszkania Plus?

5 (100%) 2


Chyba już większość z nas, ma coraz większe problemy, ze zrozumieniem tego co tak naprawdę dzieje się z programem Mieszkanie Plus. To sztandarowe dzieło obecnego rządu, miało być takim samym “przebojem” jak program Rodzina 500 Plus. Jednak coś poszło nie tak i w praktyce ciągle daleko nam do obiecanych przez Beatę Szydło miliona mieszkań, które mają zostać wybudowane w ciągu najbliższych 10 lat. Czy w końcu się ich doczekamy? Czy cały program to tylko piękne, wyborcze obietnice bez pokrycia? Przyjrzyjmy się zatem temu, co tak hucznie zapowiadano, a na jakim etapie stoją obecne prace nad Mieszkaniem Plus.

Ogromny deficyt mieszkań w Polsce

Według wstępnych szacunków, ocenia się, że w Polsce brakuje około 3 milionów mieszkań. Jest to ogromny problem, szczególnie dotykający osób młodych, które muszą je wynajmować lub też pomieszkiwać u rodziców, ponieważ w żaden sposób nie stać ich na swoje własne “cztery kąty”. Niestety wysoki koszt lokali dostępnych na rynku, niskie zarobki i śmieciowe umowy nie ułatwiają jego zakupu. Z tego też powodu, coraz więcej Polaków, przesuwa decyzję o założeniu rodziny i posiadaniu potomstwa na później. Obecnie, nawet 4 na 10 Polaków znajduje się w podobnej sytuacji.

Pod względem sytuacji mieszkaniowej, stawia to nasz kraj, na jednym z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej. Przykładowo, według danych Eurostatu, na 1000 osób w Polsce, przypada około 366 lokali. Jest to wynik, znacznie poniżej europejskiej średniej, która wynosi 460 mieszkań na 1000 mieszkańców. Również pod względem ilości powierzchni, która przypada na jednego Polaka, nie wygląda to dobrze, żyjemy bowiem w ogromnej ciasnocie i przeludnieniu. Według Małego Rocznika Statystycznego GUS, z 2016 roku, na jednego obywatela przypada u nas 27 m² mieszkania, na jednego Niemca 40 m², Hiszpana 35 m², natomiast na Duńczyka, aż 53 m². Jak widać, jest to ogromna różnica, a szczególnie sporo lokali brakuje w dużych miastach. Jaką zatem politykę mieszkaniową zaproponował obecny rząd?

Obietnice obecnego rządu – Mieszkanie Plus

Wszystko odbyło się w huczny i widowiskowy sposób, w październiku 2016 roku. Wtedy to też, ówczesna premier Beata Szydło rozpoczęła realizację programu Mieszkanie Plus “to jest oferta, którą kierujemy do polskich rodzin, do młodych ludzi, do średniej klasy, do wszystkich, którzy chcą mieć własne mieszkanie, potrzebują tego mieszkania, aby myśleć o przyszłości swojej rodziny”. Mateusz Morawiecki, który był wtedy jeszcze wicepremierem, zaznaczył, że “ w ciągu ostatnich 27 lat nie było lepszego programu niż udostępnienie mieszkań po niskich cenach, po cenach dostępnych dla bardzo szerokich rzesz polskiego społeczeństwa, który by temu (budowaniu klasy średniej – PAP) odpowiadał. To absolutnie fundamentalny program”.

Podczas uroczystości, odczytany został list od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, którego zdaniem, wszystkie kolejne rządy po 1989 roku, zaniedbały budownictwo powszechne. Zaznaczył przy tym, że „w ramach programu Mieszkanie Plus chcielibyśmy wybudować w najbliższych latach od 2,5 do 3 mln tanich mieszkań. To śmiały cel, ale wykonalny”. To właśnie Biała Podlaska, w której niedawno oddano pierwsze klucze do mieszkań, miała być miastem symbolicznym, w którym rozpocznie się cała przemiana. Rząd PiS bowiem cały czas chce „zbudować alternatywę, która będzie Polską dla całego społeczeństwa, Polską dla wszystkich”.

Zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego “cztery największe wartości, o które chodzi całemu społeczeństwu: rodzina, praca, godna płaca i mieszkanie – to wszystko jak w soczewce ma odzwierciedlenie w programie Mieszkanie Plus”.

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, powiedział za to, że stawianie mieszkań, w ramach tego rządowego programu, nie oznacza jedynie ich budowy na wynajem. Również znaczącymi elementami miały być: wsparcie budownictwa społecznego i komunalnego przez samorządy, uruchomienie otoczenia prawnego, które uwolni potencjał chcących budować mieszkania spółdzielni mieszkaniowych, czy też możliwość wspomaganego przez państwo oszczędzania na własne mieszkanie (Indywidualne Konta Mieszkaniowe – IKM).

Na czym pierwotnie miało polegać Mieszkanie Plus?

Program miał być skierowany do wszystkich, jednak ze szczególnym uwzględnieniem rodzin wielodzietnych i tych, których nie stać na kredyt hipoteczny. Zgodnie z jego założeniami, miały powstać tanie mieszkania na wynajem, do których, po okresie 20-30 lat można by było nabyć prawo do własności. Natomiast średni czynsz, bez uwzględnienia kosztów eksploatacji, czy też mediów, w takim mieszkaniu miał wynieść ok. 10-20 zł za m². W przypadku, gdy zdecydowalibyśmy się na jego późniejszy wykup, stawka płaconego czynszu wzrosłaby do poziomu 12-24 zł za m². Jak widać propozycja ta brzmiała bardzo obiecująco i wiele osób zaczęło robić sobie względem tego typu mieszkań wielkie nadzieje.

Mieszkania na wynajem miały stać się dobrem powszechnie dostępnym i stanowić rzeczywiste wsparcie ze strony państwa, a nie jak w przypadku takich programów jak “Rodzina na swoim”, czy też wygasające już “Mieszkanie dla Młodych” wspierać różnego rodzaju formy własności. Były one bowiem skierowane tylko do wybranej części, najbogatszych Polaków.

Lokale, w ramach Mieszkania Plus,miały być budowane przede wszystkim, na gruntach wniesionych do Narodowego Funduszu Mieszkaniowego, m.in. przez gminy i Skarb Państwa. Jednak już na tym etapie pojawiły się pierwsze “schody”, dlaczego? Ponieważ, zgodnie z przepisami Ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości, z dnia 11 września 2017 r. samorządy, które posiadają grunty Skarbu Państwa, w granicach administracyjnych miast, miały 60 dni na przekazanie informacji na ich temat.

W praktyce okazało się, że nie uczyniła tego prawie połowa samorządów, a na te, które tego nie zrobiły, nałożone zostały kary. Niestety, bez dobrej współpracy lokalnych samorządów z KZN, niemożliwa jest budowa, aż tylu zaplanowanych mieszkań. Z czasem okazało się również, że od momentu uchwalenia 20 lipca 2017 roku, samej ustawy, prace w KZN polegały głównie(?) na zakupie 100 monitorów i dwóch ekspresów do kawy. Wszystko tak naprawdę okazało się nieproduktywnym “tworem”.

Czy było to realne plany?

Jak widać propozycje te brzmiały bardzo obiecująco i wiele osób, zaczęło robić sobie względem tego typu mieszkań, wielkie nadzieje. Jednak już wtedy pojawiło się wiele słów krytykujących ten program. Przede wszystkim, sam koszt wybudowania miliona mieszkań, przy średniej ich cenie z 2006 roku, która wynosiła wg GUS 302 tys. zł, oznacza wydatek około 300 mld zł. Tutaj, chyba żaden rząd, nie byłby w stanie wziąć na siebie wydania tak ogromnej kwoty, w przeciągu nawet i 12 lat. Bez udziału prywatnego kapitału nie jest to kompletnie możliwe. Cały czas daleko nam bowiem do takich krajów jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, czy Niemcy, gdzie na dużą skalę funkcjonują fundusze, które inwestują w mieszkania na wynajem.

Do tego dochodzi to, że od samego początku deweloperzy nie byli zainteresowani tanim budownictwem.Tak naprawdę bowiem, nawet przy obniżeniu standardu nieruchomości, przez np. brak podziemnych garaży, piwnic, czy wind i odjęciu kosztu gruntów (zwłaszcza w dużych miastach) tak budować się po prostu nie da. Kolejnymi dużymi problemami okazały się także niedobór siły roboczej w budownictwie i wzrost cen materiałów budowlanych.

Zmiany w Mieszkaniu Plus

Znaczącą zmianą w funkcjonowaniu całego programu był jego podział na dwa filary: rządowy i prywatny. Założeniem tego pierwszego był tani najem, gdzie czynsz ustalany miał być co roku Rozporządzeniem Rady Ministrów. Rządową część regulować miała Ustawa o Krajowym Zasobie Nieruchomości. Filarem komercyjnym zaś zarządza BGK Nieruchomości, będąca spółką akcyjną Skarbu Państwa. Na obecny moment to tylko w jej ramach zostały oddane pierwsze klucze do mieszkań na wynajem.

Kolejne modyfikacje nastąpiły pod koniec stycznia tego roku. Wtedy to premierem został Mateusz Morawiecki i powołana została do życia Rada Mieszkalnictwa przy prezesie Rady Ministrów, która ma kierować pracami związanymi z Mieszkaniem Plus. Głównym celem, który sobie założyła, było rozpoczęcie kolejnych inwestycji przez BGK Nieruchomości i KZN.

Ustawa o dopłatach do czynszu – nową propozycją Mieszkania Plus

Po pierwszych nieudanych próbach, tak jak można było się zresztą spodziewać, nastąpiły drastyczne zmiany w założeniach programu Mieszkanie Plus. 26 marca 2018 roku, do konsultacji społecznych trafił tekst ustawy o pomocy państwa w ponoszeniu wydatków mieszkaniowych, w pierwszych latach najmu mieszkania. Tym samym, sztandarowe dzieło PiS zmieniło się z programu tanich mieszkań na wynajem, w program dopłat do czynszu.

Czym tym razem próbuje przekonać swoich wyborców rządząca partia? Otóż, ustawa ta zakłada, że w pierwszych latach najmu, osoby z niewielkim dochodami, zasiedlą nowo wybudowane mieszkania, a państwo będzie dokładać im do ich komornego. Od czego zatem będzie zależeć taki dodatek?

Tutaj podstawową rolę odgrywać ma miasto, w którym znajdować się będzie nieruchomość, jak i liczba osób w rodzinie. Z tego rodzaju dofinansowania korzystać będzie można przez okres dziewięciu lat. Największe dopłaty, każdy zainteresowany, uzyska w pierwszym okresie ich trwania, natomiast już po trzech latach, ulegną one zmniejszeniu o jedną trzecią, aby w ostatnim okresie wynieść tylko 33 procent pierwszej sumy!

Nie tego oczekiwali Polacy!

Podane stawki, znacznie ochłodziły emocje potencjalnych odbiorców programu. Przecież nie takie były jego wstępne założenia. Wiele osób poczuło się oszukanych, szczególnie tym, że różnica pomiędzy lokalami na wynajem, dostępnymi na rynku nieruchomości, a tymi oferowanymi w ramach rządowego programu, będzie naprawdę nieznaczna. Czarę goryczy i niezadowolenia, przelały informacje na temat opłat za mieszkania, oddane w Jarocinie jak i tych, których możemy spodziewać się w Gdyni – dla wielu, ogromnym zaskoczeniem było to, że czynsz nie będzie ustalany rozporządzeniem Rady Ministrów.

Wraz z tymi zmianami, pożegnaliśmy się z możliwością dojścia do własności, a także rządowymi mieszkaniami, co dawało najemcom gwarancję stałego czynszu. Natomiast (na ten moment oczywiście) spodziewać możemy się dopłat w wysokości 20-30 % i tego, że mieszkania oferowane będą przez fundusze inwestycyjne. Nadal nieznane są szczegóły dotyczące tego, czy powstaną IKM-y? Jak również, co z podpisanymi listami itnetencyjnymi (przypomnijmy, że uczyniło to kilkadziesiąt gmin).

Polacy chcą wiedzieć co z programem!

Codziennie na naszym portalu i Facebook’u, wiele osób dopytuje się, na jakim etapie znajdują się prace związane z tymi inwestycjami? Jak długo mają czekać na jakiekolwiek informacje? Kiedy w końcu ktoś rozpocznie realizację szumnych zapowiedzi?

Źródło: https://www.facebook.com/groups/mieszkanieplus/

Niestety nie jesteśmy w stanie udzielać konkretnych odpowiedzi, bowiem brak jest jakichkolwiek informacji na tematy związane z M+. Co szokujące – odcinają się od tego zarówno Urzędy Gminy jak i samo KZN i BGK Nieruchomości. Nasuwa się jedno pytanie, czy ktoś w ogóle panuje nad tym co dzieje się z Mieszkaniem Plus?

Kiedy specustawa mieszkaniowa?

W momencie kiedy zapanował kompletny chaos i wszyscy pogubili się w założeniach programu Mieszkania Plus, obecny rząd zaskoczył nas specustawą. Przypomnijmy, na razie jest tylko jej propozycja, a my cały czas cierpliwie czekamy na jej przygotowanie. Termin jej wejścia w życie zaczyna się trochę przeciągać, wstępnie miała ona zacząć obowiązywać w pierwszej połowie tego roku, jednak informacje na ten moment na razie ucichły.

Czego zatem dotyczyć ma specustawa? Przede wszystkim, ma ona przyspieszyć tempo prac związanych z Mieszkaniem Plus, dzięki niej również, możliwe będzie rozwiązanie zbyt długiego procesu inwestycyjnego w Polsce. Zdaniem ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, usunie ona zarówno bariery biurokratyczne jak i te związane z całym procesem przygotowawczym do budowy. Plan rządu jest przy tym bardzo ambitny, ponieważ chce on do przyszłego roku uruchomić budowę, aż 100 tysięcy mieszkań! Koniecznie musimy zaznaczyć tu, że na ten moment w jej trakcie są tylko 2 tysiące lokali. Czy to znowu obiecywanie przysłowiowych “gruszek na wierzbie”?

Na jakim etapie jest obecnie Mieszkanie Plus?

Okazuje się, że mieszkania, które oddawane są w ramach tego sztandarowego dzieła, nie powstały tak naprawdę dzięki niemu, dlaczego? Zacznijmy może od Jarocina, to właśnie tam przekazano do użytku 96 pierwszych lokali. Jednak Towarzystwo Budownictwa Społecznego budowało je z programu wsparcia TBS-ów, które finansowane było z pieniędzy Banku Gospodarstwa Krajowego. Rząd natomiast zaczął firmować ją jako inwestycję z Mieszkania Plus.

Z analogiczną sytuacją mamy również do czynienia w przypadku Białej Podlaskiej. Także tutaj ogromną rolę, w realizacji całej inwestycji, odegrały fundusze BGK Nieruchomości, finansowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Ekspert dr Adam Czerniak, w wywiadzie dla TOK FM powiedział “oddawane są pierwsze mieszkania budowane przez BGK Nieruchomości, czyli finansowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Prawdopodobnie są to pieniądze, które jeszcze poprzedni rząd zagospodarował na program mieszkań na wynajem i teraz są one transferowane na budowę nieruchomości w ramach bardzo szeroko rozumianego programu Mieszkanie Plus. To jest trochę na siłę wpychanie realizowanych już inwestycji mieszkaniowych pod program Mieszkanie Plus, żeby wykazać, że coś w ramach tego programu jest już oddawane do użytku”.

Lokale oddawane obecnie w Białej Podlaskiej, na samym początku były przygotowywane jako mieszkania komunalne, a ich projekt gotowy był już w 2016 roku. Natomiast w Jarocinie, cała inwestycja były pomysłem wyborczym obecnego burmistrza. Ogromnym zaskoczeniem w Białej Podlaskiej, było oddanie mieszkań w stanie deweloperskim, gdzie samo ich wykończenie na koszt własny, będzie kosztować 20-30 tys. zł. Również większość osób chciała wynajmować mieszkania, z możliwością dojścia do własności. Niestety, osoby, które zdecydowały się na podpisanie umowy, dopiero w nieokreślonej przyszłości dowiedzą się na jakich warunkach i czy w ogóle będzie to możliwe.

Krótkie podsumowanie Mieszkania Plus

Jak widać podsumowanie, istniejącego trzy lata Mieszkania Plus, wygląda o wiele mniej spektakularnie, niż jego huczne zapowiedzi. Tak naprawdę, nie zostało jeszcze oddane do użytku, ani jedno mieszkanie wybudowane, od samego początku, w ramach tego właśnie programu. Niestety, obecny rząd tylko dużo obiecuje i cały czas próbuje zwodzić swoich wyborców pięknymi słowami, ciekawe tylko jak długo?

Sam premier Mateusz Morawiecki powiedział ostatnio “Mieszkanie Plus jest bardzo skomplikowanym programem, trzeba pozyskać wiele dodatkowych środków, dogadać się z samorządami, są plany zagospodarowania przestrzennego, dopłaty do czynszów, finansowanie tych mieszkań, budowa całej filozofii taniego budowania, czyli z odpowiednich komponentów, z kim to budować; deweloperzy istniejący nie zawsze chętnie chcą to z państwem budować, bo dzisiaj mają bardzo wysokie marże i chcą je utrzymać”.

Jednoznacznie wynika z tego, że cały program, nadal znajduje się w punkcie wyjścia i chyba w żaden sposób, nie zmieni się to w najbliższym czasie, ciągle bowiem nieznany jest ostateczny kształt programu. Jedyne co wiadomo, to tylko to, że pierwotne założenia Mieszkania Plus okazały się kompletnie nierealne. A Polakom pozostało czekanie na “budowanie całej filozofii taniego budowania”…

Facebook